French Press – klasyczny zaparzacz.

Inaczej zwany prasą francuską lub press potem, to kolejne proste i równie popularne urządzenie do parzenia kawy. Wynaleziony — jak nazwa wskazuje — we Francji na początku XX w., ale największą popularność zdobył w Danii i Wielkiej Brytanii. Parzenie kawy we french pressie jest proste, ale jednocześnie daje interesujące efekty.

Fot. Karol Stańczak

Zaparzacz french press to metalowy lub szklany cylinder oraz tłok z sitkiem i pokrywką. Jego prosta budowa powoduje, że przygotowanie w nim kawy jest równie proste, jednak zwróćmy uwagę na kilka niuansów, które mogą zdecydować o sukcesie tego procesu. Przede wszystkim — podobnie, jak w przypadku opisanej powyżej kawiarki — warto zaopatrzyć się w zaparzacz zbudowany z materiałów dobrej jakości. Nie ma sensu inwestować w urządzenie zbudowane z plastiku (tak, takie też można spotkać na rynku), gdyż w gotowej kawie może pojawić się sztuczny i nieprzyjemny smak. Podobny efekt może wystąpić w metalowym zaparzaczu średniej jakości.

Ponadto ważna jest jakość sitka na końcu tłoka. Jego krawędzie powinny dokładnie przylegać do ścianek press pota, aby drobinki ziaren podczas wytłaczania nie przedostały się do gotowego naparu. Samo sitko powinno być bardzo drobne — cała zmielona kawa ma zostać pod nim.

Samo przygotowanie kawy jest szybkie, potrzebujemy zaledwie kilku minut. Zacznijmy od proporcji. We french pressie sprawią się standardowe: 6 g kawa na 100 ml wody, czyli w przypadku zaparzacza o pojemności 400 ml, potrzebujemy 24 g kawy. Możemy skorzystać zarówno z ziaren kawy specialty wypalanej pod espresso, jak i do metod przelewowych — to, jakie ziarna wybierzemy, zależy tylko od naszych preferencji. Do tej metody przyrządzania kawy, ziarna mielimy grubo. Zbyt drobno zmielona kawa może przytkać sitko.

fot. Karol Stańczak

Zmieloną kawę wsypujemy do cylindra i zalewamy taką ilością gorącej, ale nie wrzącej wody, aby przykryć ziarna. Mieszamy i czekamy pół minuty. Następnie dodajemy pozostałą część wody, mieszamy dwa-trzy razy i zakładamy pokrywkę. Odczekujemy 3-4 minuty i dopiero po tym czasie delikatnie, jednostajnym ruchem wciskamy tłoczek, oddzielając fusy od naparu. Tłok wytwarza ciśnienie, które powoduje, że ziarna uwalniają pełnię swojego smaku. Tak przygotowaną kawę przelewamy do filiżanek (zbyt długie przetrzymywanie kawy we french pressie może spowodować jej przeparzenie). I gotowe.

Kawa przygotowana we french pressie będzie miała bardziej szorstki charakter niż ta zaparzona w dripie czy chemexie.

– Gosia P.