Coś dla ochłody — cold brew

fot. Karol Stańczak

Alternatywne sposoby na przyrządzenie pysznej, aromatycznej kawy nie ograniczają się tylko do gorących naparów. Od kilku lat w gorące, letnie dni karierę robi cold brew, czyli kawa macerowana na zimno. Jest to opcja zdecydowanie dla cierpliwych, ale warto wieczorem poświęcić kilka chwil na jej przygotowanie, aby następnego dnia cieszyć się tym orzeźwiającym napojem.

Parzenie cold brew trwa do kilkunastu godzin, ale dzięki temu otrzymujemy rześką kawę o gładkim smaku, pozbawionym goryczy i wysokiej kwasowości. Przy tej metodzie najlepiej sprawdzą się ziarna kawy specialty palone na jasno, które mielimy grubo, np. jak pod french pressa. Stosujemy standardowe proporcje, czyli 6 g kawy na 100 ml wody.

Do wyparzonego, zamykanego naczynia, które z łatwością zmieści się w lodówce, wlewamy zimną, przefiltrowaną lub źródlaną kawę i wsypujemy świeżo zmieloną kawę. Całość mieszamy, upewniając się, że wszystkie drobinki kawy namokły. Zamykamy naczynie i wkładamy je do lodówki na około 10-12 godzin.

fot. Karol Stańczak

Aby zaserwować cold brew, należy przelać ją przez filtr — w tym celu możemy użyć dripa lub french pressa. Kawę podajemy z kilkoma kostkami lodu i plasterkiem cytryny.

Dwa inne przepisy na kawę na zimno znajdziecie w naszym wpisie 3 kawy na zimno do zrobienia w domu. Smacznego!

-Gosia P.